Nagrywanie siebie rzadko rozbija się o odwagę. Częściej o to, że w momencie, kiedy masz kamerę i pięć wolnych minut, tekstu nie ma pod ręką.
Trzy ekrany i będziesz wiedzieć wszystko. Zajmie to pół minuty.
Jeden kawałek to jedna myśl na ekranie. Nie pisz ściany, bo wtedy czytasz zamiast mówić, a to słychać w nagraniu.
To jest jedyna rzecz do zapamiętania. Obie linie są dla Ciebie, nie do czytania na głos.
Odliczanie jest po to, żebyś zdążył spojrzeć w obiektyw, zanim ruszy tekst.
Na telefonie klawiatury nie potrzebujesz: stuknięcie w tekst to start i stop, a tempo, litery i powrót są na przyciskach na dole ekranu.
Tekst zostaje w Twojej przeglądarce. Nigdzie go nie wysyłamy.
Prosty prompter do nagrywania siebie. Nic nie instalujesz, nic nie wysyłasz. Tekst zostaje w Twojej przeglądarce i nigdzie nie wychodzi.
| pusta linia | kończy kwestię. Jedna kwestia to jeden kawałek tekstu na ekranie. |
| [PAUZA] opis | prompter sam się tu zatrzyma i poczeka na spację albo stuknięcie. Tego nie czytasz. |
| > wskazówka | podpowiedź tonu pod ostatnią kwestią. Tego też nie czytasz. |